Ogólnie - jeden wielki szok

. Byłem w 100% przekonany, że Kasperczak jest ostatnią osobą, która może zostać trenerem Wisły. Nie sądziłem, że po kłotni z Cupiałem, nasz boss mu kiedykolwiek przebaczy. Jednak czas goi rany

.
Co do samej decyzji - wydaje mi się, że jest dobra. Gorzej już być nie mogło, może być tylko lepiej. A sam trener Kasperczak to jednak uznana marka - to pod jego wodzą, Wisła grała najefektowniej i najefektywniej (ahh te Schalke, Parma, Lazio). Styl odejścia był żenujący, to nie podlega raczej dyskusji. Ale jak sam Cupiał się z nim dogadał i zaakceptował, to znaczy, że już jest między nimi okey - nie wypada nic innego jak to uszanować

.
Ogólnie wiąże z Kasperczakiem duże nadzieje. Mimo niewypału (choć runda wiosenna w ich wykonaniu nie była taka zła) z Górnikiem, wierzę że w Wiśle sobie poradził tak jak w 2002/2003.
PS. I tak jak ktoś wcześniej wspomniał - oby wszystko przebiegło bez smutnych podziałów na pro i antykasperczak. Wszyscy kibicujmy jak najlepszym wynikom Wisły i zdobycia tego cholernego Mistrzostwa. Wszyscy mamy jeden cel
PS2. Uche ściągnął Smuda.