Tego to już na pewno się nie spodziewałem , nawet kandydatura Kasperczaka nie przechodziła mi przez głowę dlatego jego nie brałem pod uwagę. Tak sobie jeszcze kiedyś myślałem , że oprócz Skorży lepsi w swojej pracy i na pewno bardziej doświadczeni mogą być tylko Smuda i właśnie Henryk , biorąc tylko pod uwagę szkoleniowców z naszego kraju. No i proszę ,dawna legenda piłkarska oraz ten zasłużony nie tylko dla Wisły szkoleniowiec znów jest u nas ! Trzeba się tylko cieszyć ! A przecież było od dawna wiadomo , że w nie najlepszych okolicznościach się rozstawał wtedy z zespołem , że walczył później z klubem o zaległe wynagrodzenie itp. No i teraz znów jest u nas. Dla mnie to zaskoczenie in plus ! Dziwi też fakt , iż sam szkoleniowiec zaproponował zarządowi swoją kandydaturę. A wszyscy już przygotowywali się do przyjęcia Niemca. Ale dobrze , że nie zatrudnimy go , jakoś mimo swoich sukcesów nie pasował mi do Wisły. Co innego Dan. Lecz trzeba się cieszyć z tego co mamy , chyba nie mogliśmy trafić lepiej
