pan_premier napisał(a):

|
Możemy sie niezgadzać z tą decyzją ze względu na zasady, ale to Cupiał był tym który był obrażony. Skoro panowie sobie to wyjaśnili, Kasperczak sie dzis zenująco płaszczył, to nie będę rżnłą świetego i unosił sie honorem.
|
i to był dla mnie jedyny pozytyw z dzisiejszego pobytu na Reymonta. Nie sądziłem, że Kasperczak przyzna się w taki sposób do tego co kiedyś pisali i mówili pewni ludzie gdy się obaj panowie rozstawali. Po tylu latach prawda wyszła na jaw.Satysfakcja jest
