Jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że Schaffer wie w co się pakuje - albo dostał zapewnienie od Cupiała, że będą wzmocnienia, albo podjął się wyzwania z tym składem, który jest teraz. Na pewno nie będzie tak jak z Radomatu (

), że 'nie tak się umawialiśmy'. Schaffer przystał (najprawdopodobniej, bo tego jeszcze nie wiemy) na propozycję Cupiała, a więc nie przyjechał tu na wakacje, tylko zrobić konkretną robotę.