|
Schafer w Wiśle = mistrzostwo dla podopiecznych Jacka Zielińskiego. Po co Nam trener, który ostatnie jakieś sukcesy miał kilkanaście lat temu? Czy nie lepiej byłoby już zatrudnić Motykę, Kaczmarka, czy nawet Piechniczka? Znając życie, umiejętności porównywalne (tzn. marne), a zarobki kilkanaście razy mniejsze.
|