*KoTeK* napisał(a):

|
Dwa mistrzostwa fajnie,ale to nic w porównaniu do tego jak grała Wisła za Kasperczaka. Mistrzostwo w Krakowie przyjęto jak obowiązek,który był prawie rok w rok spełniany. My tu czekamy na puchary...
|
kocham tą gadkę

czas nie stoi w miejscu.. my nawet najwyzszego budzetu nie mamy, a po powstaniu stadionow we Wrocku czy Gdansku nas zapewne przeskocza.. nie zyj przeszloscia i tym co bylo 5 lat temu.
niektorzy to mysla ze kazdy stoi w miejscu, czy cofa sie w rozwoju, nie , reszta wybija sie do gory...maja coraz to wieksze budzety i lepszych pilkarzy..
a ten o jakims obowiazku pisze.. z pilkarzami ktorzy z 3 metrow do pustej bramki nie potrafia trafic i przez to sie trenerow zwalnia