|
No cóż. Ostatnie tygodnie obserwowałem z rozdartym sercem, nie rozumiejąc dlaczego Wisełka tak nagle "padła" z formą". Maćkowi Skorży na pewno trzeba podziękować za 2 mistrzostwa, Beitar, Barcelonę... ale może faktycznie nadszedł już czas rozstania? Trzy mecze pod rząd bez strzelonego gola przypominają mi sytuację, kiedy za Petrescu nasze asiory też kompromitowały klub, pudłując w Łęcznej i nie tylko tam.
Panie Maćku, dzięki za wszystko! I mam nadzieję, że nowy trener nie będzie jakimś tam ogórkiem, tylko doświadczonym człowiekiem, z którym Wisełka wreszcie "odpali"...
|