|
Historia zna już przypadki, kiedy po kilku dniach wszyscy zaczynali żałować trenera, na którego tak wyklinali...
Patrz Kasperczak --> Liczka...
Oby teraz tak nie było.
Mam szczerą nadzieję, że ktos rozglądał się poważnie za nowym trenerem od czasu Levadii i teraz jest to jedynie kwestia podpisania kontraktu i nie skończy się na przeniesieniu Kulawika do pierwszej drużyny, albo przerobieniu Janasa na I trenera.
Wracając jednak do historii to uczy ona, że nic dobrego, jeśli chodzi o nowego trenera, nas nie czeka...
|