|
A ja nie lubię takich ruchów w czasie sezonu, można było podziękować trenerowi po rundzie jesiennej. Gdybym zarządzał klubem, to kandydatów na trenera i ich aktualna sytuację kontrolowałbym na bieżąco. Tak samo jak jest (?!?) z potencjalnymi zawodnikami. Po rundzie jesiennej elegancko podziękowałbym trenerowi Skorży, a na pierwszym treningu noworocznym pojawiłby się już nowy.
Popieram to, co napisał kolega INZAGHI: dawniej gra Wisły cieszyła oko, dziś gra Wisły męczy duszę.
....adekwatne wyzwiska....uderzająco celne komentarze....powalające obelgi....zgryźliwe uwagi....duże brzuchy (choc coraz mniejsze...)
|