Za Petrescu to styl był średni, ale obejrzałem sobie na
http://magazynligowy.interia.pl/ skróty meczów Wisły z tamtego okresu i różnica jest ogromna. Wtedy mieliśmy po 10 setek w meczu, a teraz to w trzech meczach nawet tyle by się nie uzbierało. Wydaje mi się jednak, że lepiej spokojnie poszukać nowego w miarę dobrego trenera niż brać byle kogo za Skorżę.