Bronex napisał(a):

|
Polonia Warszawa ograła FC Porto,
|
hehe, żeby ktoś nie pomyślał że ich wyeliminowali - dostali 6 w plecy w pierwszym meczu więc rewanż był tak samo turystycznym wypadem Portugalczyków, jak Barcy z nami
Co nie zmienia faktu że niestety poziom ligi w tych latach był wyższy niż teraz a szczególnie to jest widoczne na przykładzie Wisły - do pierwszej naszej pucharowej kompromitacji z Valerengą, graliśmy w pucharach wiele razy i zawsze odpadaliśmy dopiero z drużynami o wiele mocniejszymi.
MatMario napisał(a):

Wisła Petrescu, dla mnie była porównywalnie przygnębiająca jak to co teraz prezentujemy.
.
|
Z tym się nigdy nie zgodzę - styl był toporny ale problemem zazwyczaj była skuteczność, bo sytuacji zazwyczaj było sporo.Tu nawet nie ma co gadać o skuteczności bądź braku bo po prostu nie mamy żadnych klarownych sytuacji(poza przypadkowymi).
Żałuje że ciężko jest dostać archiwalne mecze z czasów Dana, bo zdecydowanie ponad połowa była na prawdę przyzwoita - problemem były wygórowane oczekiwania spowodowane pamięcią meczów za czasów Kaspra - jasne że w porównaniu do tamtej drużyny to wyglądało to biednie, tyle że choćby zamiast wybitnych jak na naszą ligę - Żurawia i Franka - Dan miał Brożka który wtedy psuł 4/5 setek i Kryszała.
Nie chcę rozpoczynać kolejnej dyskusji(szczególnie że zaraz jova się zjawi

) o tamtych czasach bo to nie ma żadnego sensu ale nie pozwolę na takie teksty

, szczególnie że tamtego mistrza nie zdobyliśmy tylko dlatego że Legii(czy uczciwie to inna kwestia) trafiła się runda życia czyli 11 wygranych pod rząd - gdyby Legia czy Amica w zeszłym sezonie miała taką serię to o mistrzu byśmy zapomnieli w połowie rundy.