Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 14.03.2010, 11:40
Wojas w zasadzie już się wycofał. Jego wkład finansowy w Podhalu jest minimalny. I nie z tego powodu, że mu się nie chce. Po prostu nie ma pieniędzy. Wojas popłynął na kontrakcie dla polskiej armii. Porwał się z motyką na słońce, a potem ten kontrakt zerwano. Zaszkodziło to firmie i jej marce.

Problem w tym, że Wojasowi - prawdziwemu pasjonatowi hokeja - nikt na Podhalu nie chce pomóc. Wszyscy patrzą z założonymi rękami, wymagając jeszcze samych zwycięstw. A wystarczyłoby od każdego handlarza na targu ściągać po1 zł w dniu targowym na Podhale. I przetrwanie klubu byłoby zapewnione (oczywiście, mówię o skromnym bycie, nie budowaniu potęgi).

Nowy Targ udowodnił, że mają świetne szkolenie młodzieży. Ja widzę tutaj mnóstwo młodziaków, którzy na podwórkach zamiast kopać piłę w lecie biorą łyżworolki, kije i grają w hokeja na asfalcie. W zimie oprócz treningów na hali robią lodowiska na otwartym powietrzu (u nas w Krakowie też kiedyś takie robiono - pamiętam takie w Bronowicach przed wiaduktem). Potencjał jest olbrzymi. Taki Kmiecik, Kapica, Gruszka (obecnie kontuzjowany, ale świetny w sezonie zasadniczym), Galant, Bryniczka, Ziętara - to wszystko młode chłopaki, które dopiero stawiają pierwsze kroki w dorosłym hokeju.

Dlatego dla polskiego hokeja, który jest w katastrofalnym stanie Podhale Nowy Targ jest światełkiem w tunelu. Ci młodzi zawodnicy mają tu szanse na rozwój i regularną grę. Wielka byłaby szkoda, gdyby ten klub znikł z mapy hokejowej Polski.

A dwa mecze wygrane w Krakowie to nie niespodzianka, to megasensacja. Dalej uważam Cracovię za zdecydowanego faworyta, ale jestem pełen podziwu dla Szarotek. Za niesamowitą walkę i ambicję.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując