|
Mi sie tez troche wydaje, ze za duzo wszyscy szukamy i dorabiamy ideologie do prostych spraw. Tak w zyciu bywa, ze czasem po prostu ta chemia sie wypala, cos sie konczy i to co mial Skorza do osiagniecia z Wisla to osiagnal. Nie ma co rozdzierac szat, nie kazdy trener musi byc kandydatem na drugiego Fergusona czy Wengera i jak cos nie idzie, nie uklada sie to trzeba to najzwyczajniej w swiecie zmienic. Bez tworzenia teorii o msciwych i leniwych zawodnikach, trenerze nieudaczniku itd itp. Nie ma co brnac na sile pod wezwaniem stabilizacji w cos co nie przynosi rezultatow. Coz, nie kazdy trener sie sprawdzi przez kilka lat. To samo tyczy sie sytuacji w Legii. Dziekuje Skorzy za to co zrobil, za to co osiagnal, ale pora na kogos innego. I nawet nie chodzi mi o obecny kryzys, bardziej patrze na to calosciowo. Owszem, to solidny, dobry szkoleniowiec, ale Wisla z tym skladem naprawde moze grac duzo lepsza pilke zarowno w lidze jak i w Europie.
|