|
Problemy zaczęły się nawarstwiać wyraźnie od momentu jak przyszedł włoski cudotwórca fizjolog. Zarówna po jesiennych jak i obecnych przygotowaniach widać że z drużyną jest nie teges. Obraz Boguskiego i Łobodzińskiego wolnych jak parowozy do teraz mam przed gałami. Rafał przerażony otrzymanym podaniem sprintem ucieka do linii mając nadzieję że zgubi ogon, a ta pszczoła go na ziemię powala. Biedny chłopak, że tez trener miał pomysł go wprowadzić do gry.
Jak po dwóch pierwszych kolejkach byłem wyrozumiały dla Skorzy tak teraz :/.
|