|
jakbyś się czuł gdybyś miał przykładowo firmę hydrauliczną i miał pod sobą kilkunastu pracowników (ktorych ci przydzielono odgórnie, a nie wybrales sam , co najwyzej gora trojke z nich).. kilku z nich pomimo zadań jakie dostają z podkreśleniem "wykonanie ma być luks" s.......i coś komuś, zle skreci, dokreci (czesto z braku profesionalnego podejscia do swojej roboty przez samych pracownikow)? pretensje lecą do szefa... i mimo że jest Bogu winien dostaje klapy za nieporadnosc swoich ludzi.. mało tego.. nie mozesz ich zwolnic (jest ktos nad toba / RN + Cupial) ani wyslac na urlop (brak alternatywy, czesto trojka poczatkujacych hydraulikow ktorzy maja problem z dokreceniem rury / trojka grajkow z mlodej ekstraklasy i dwoch co jest zajebanych po 10 minutach) tym szefem w formie futbolowej jest trener - i on wlasnie czesto czuje sie jak ten szef..
szef jest bombardowany i mieszany z gównem .. pracownicy mają fajrant i zalewaja pyski woda przegryzajac popularnymi..
a ty piszesz "czemu nie powie tego i tamtego" na konferencji.. trudno cokolwiek z siebie wyksztusic skoro czesto sam nie wie czemu zrobili to inaczej niz bylo mowione..
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 13.03.2010 o godz. 23:52.
|