|
Trzeba pamiętać o tym, że drużyny przestały się bać Wisły. Przypomnijcie sobie poprzednie sezony, wielokrotnie zawodnicy, trenerzy i komentatorzy zwracali uwagę na to, że przeciwnik przegrywał mecz w szatni. Dlatego prosta taktyka Skorży dawała efekt.
Obecnie nikt już nie boi się grać z Wisłą pressingiem, nikt nie boi się zaatakować. A my taktycznie stoimy w miejscu. Czy Skorża za te ostatnie prawie 3 lata wymyślił coś nowego? Nic. Dlatego powtórzę po raz tysięczny - z tym trenerem nic więcej się nie osiągnie. Bo on po prostu nie ma recepty na obecną sytuację.
|