Siema
No niestety, ale mimo ponad tygodniowych apeli nie udało się zebrać jakiejś większej grupy. Sam podczas meczu próbowałem przekonać kilka osób to choćby symbolicznego dopingu, niestety zostałem wręcz wyśmiany. Najwyraźniej oni wiedzą lepiej. Co do meczu były momentu, gdzie nie dużo brakowało, a wynik mógłby być inny. Może gdybyśmy coś krzykli było by inaczej. No nic jedziemy dalej
Jest jeszcze jedna sprawa co do jutrzejszego meczu. Bodajże jest o 11, ja osobiście chętnie zawitam tylko trzeba zebrać przynajmniej 5 chętnych do skandowania, bo "młyn" UEK raczej słabo się zaprezentował, jeżeli można nazwać młynem 4-5 gości z bębnem i stado piskliwych dzieciaków
Piszcie kto jutro będzie.
Na łamach forum we wcześniejszych postach był apel siatkarki Wisły, nie bądźmy obojętni...