Jeżeli jutro "indukcyjni" stracą punkty z Bełchatowem, a liczę na to bardzo to na nasz remis trzeba będzie spojrzeć trochę łaskawiej. Wiem, wiem gramy kichę...sorry nie gramy nic, piłka nam przeszkadza ale żeby liga była ciekawsza Legii też przeszkadza. Ale nie wymagajmy od naszych, polskich zawodników gry na co najmniej średnim wschodnioeuropejskim poziomie, za wysokie progi. Może za 50 lat będziemy piłkarsko na poziomie Banika Ostrava, lepiej zainwestujmy w inne sporty drużynowe. Swoją drogą, jesteśmy potęgą siatkarską, szczypiorniak też dobrze nam wychodzi, koszykówka cały czas się rozwija, a dla nas sportem narodowym dalej jest piłka nożna... jak to możliwe


Taka ślepa miłość.