W porządku rozumiem że pokonanie Barcelony która miała największy sukces w historii Polskiej Piłki klubowej w ostatnim 20 leciu ja wyżej cenię choćby dobra grę w lidzę mistrzów w 1995 roku czy też Wielką Pucharową Wisłę 2002/2003 Kasperczaka....
Wyszedł im ten mecz nie przeczę ale jaką motywację miała Barcelona ... towarzyski mecz to dla nich był na początku sezonu. To zwycięstwo poza prestiżem nic nam nie dało .
Ale jeśli zobaczymy po 16 miesiącach jak ci piłkarze grają dziś to widać że coś jest nie tak. Oni nie rozwijają się tylko cofają w rozwoju więc jaka gwarancje mamy z Skorżą że będą sukcesy.
Wcieszcie mi gdyby w 2-3 roku pracy Manchester Utd został wyeliminowany przez klub rangi Wisły Kraków to Fergusona w Manchesterze dawno by nie było
