Może mentalność się zmieniła?
Mnie ciekawi inny fakt, to co robił Kirm na początku swojej przygody w Wiśle było niemal identyczne do gry Issy ostatnio. Co ze Słoweńcem stało się później? Dlaczego w reprezentacji potrafi wznieść się na wyżyny umiejętności i zagrać super mecz, a u nas piłki nie umie przyjąć?
Być może zobaczył jaka mentalność panuje u nas w klubie - nie trzeba zapier**lać, czy się stoi czy się leży pensja co miesiąc się należy.