Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#516
Stary 13.03.2010, 14:43
Przykro patrzeć na obecną grę Wisły. Zbieramy owoce bardzo wielu błędów, starych i nowych, które w klubie masowo popełniano od dołu, aż do samej góry.

Na pewno płacimy w końcu za złe zarządzanie klubem, politykę Cupiała ostatnich lat, ale też za wpadki Skorży, który nie jest bez winy. On też ma ogromny udział w tym, jak wyglądają i zachowują się na boisku zawodnicy, a Ci prezentują się katastrofalnie jeśli chodzi o motorykę, dyscyplinę, koncepcje taktyczne w ofensywie. Pod grą zawsze jest najwyżej 1-2 zawodników, nie ma ruchu, nikt nie wychodzi do podań, wszyscy błyskawicznie wyłączają się po stracie, opuszczeniu przez piłkę ich sektora boiska, nie reagują zespołowo.

Łobodziński to dziś najwolniejszy ligowiec, rusza się jak starzec o lasce, Sobolewski podobnie, Boguski śpi i nawet nie próbuje myśleć na boisku, Małecki jest potwornie niedokładny, a Brożek oczekuje tylko na piłkę "na nogę" i nawet brata mierzy groźnym wzrokiem, gdy ów próbuje go pogonić jakimś zagraniem na dobieg. Pawełek - wiadomo, nawet jak czasem obroni coś w świetnym stylu, to jednocześnie w tym samym meczu zafunduje przynajmniej jednego ciężkiego "klopsa". Jedynie Ba rzeczywiście ciągle robi różnice na plus, wybija się zdecydowanie z tych popisów miernoty, ale Skorża nie widzi, że więcej daje taki zawodnik nawet słaniający się na nogach, niż "świeży" Jirsak, Łobo, czy Boguski.

Tenzotti to chyba najgorszy spec od przygotowania fizycznego, jaki istnieje. Jak więc można określić tego, który tak go chroni i upiera się, by został?

Wisła potrzebuje zmian. Przede wszystkim w zarządzaniu i polityce sportowo-finansowej, ale też na ławce trenerskiej, bo przy obecnych już od 2 lat sukcesywnie jest coraz gorzej, a drużyna nie wegetuje, a wręcz się cofa.

Niestety, zarówno taki Schafer, jak i wreszcie sensowne inwestycje w transfery i przebudowę tego bardzo miernego sportowo zespołu, w stworzenie lepszej struktury zarządzania, w fachowców, w scouting itd. są dziś tylko utopijnym marzeniem.
Ostatnio edytowane przez Markus : 13.03.2010 o godz. 15:05.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując