|
Ogladam juz 3 raz ten mecz ze szczegolnym zwroceniem uwagi na gre w srodku pola naszego zespolu. I widze jedno. Do momentu gdy Ba wytrzymywal kondycyjnie gralismy, gdy juz opadl z sil i zniknal, przestalismy grac cokolwiek, ze nie wspomne o tym co dzialo sie gdy wogole zszedl z boiska. Ba jest czlowiekiem z innej planety w naszej polskiej lidze.
|