Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#502
Stary 13.03.2010, 12:19
Trudno powiedziec abysmy na skrzydlach mieli jakas jakosc, a juz na pewno nie taka jaka powinina cechowac sie gra mistrza kraju. Jednak przy wszystkich mniejszych i wiekszych mankamentach, ktore skladaja sie na impotencje w ofensywie, to problem z pierwsza linia jest tutaj najwiekszy. My po prostu w ogole nie mamy ataku. Bardzo krytycznie oceniam wystep Pawla Brozka, ktory byl dla mnie najslabszym zawodnikiem wczorajszych zawodow. Juz po pierwszej polowie prosilo sie, aby go zdjac, gdyz do niemal samych niecelnych zagran, nieudanych przyjec itp. nie dolozyl niczego poza wyrazna apatia.
Mialem nadzieje ujrzec Christowa, ktory mimo ze jest nieco wolny, to przynajmniej zdawalo mi sie, ze takie elementy jak panowanie nad pilka sa u niego dosc przyzwoite. Zamiast tego po przerwie ujrzalem m.in. potykajacego sie o wlasne nogi Lobodzinskiego i jesli przyjac, ze Wojciech rzeczywiscie uczciwie i w wiekszym stopniu od niego zaslugiwal na wejscie na boisko, to to chyba najlepiej obrazuje klase bulgarskiego napastnika.
Martwi tez slabiutka gra Boguskiego w kolejnym meczu, tyle ze ten przynajmniej sie staral i duzo biegal - bez ladu i skladu, ale jednak.
Szkoda ze Cleber ciagle sie leczy, bo w innym razie na mniejscu Skorzy przesunalbym Marcelo na stale do ataku i cos czuje, ze najpredzej w ten sposob dlugie minuty bez zdobytej bramki dobieglyby konca.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 13.03.2010 o godz. 13:36.
Odpowiedz cytując