Borinho napisał(a):

|
Co do Ba też się mogę mylić ale mam wrażenie że wielką gwiazdą która porwie grę Wisły do przodu to on nie będzie .
|
On tą gwiazdą już jest.
Tylko kiedy Issa był na boisku, a zwłaszcza kiedy grał środkowego pomocnika, tylko wtedy Wisła realizowała prawdziwą grę do przodu, a nie wykopy na aferę.
Tylko on potrafił wziąc grę na siebie, tylko on potrafił reżyserować grę, tylko on potrafił zrobić różnicę.
Gdyby miał za partnerów wokół siebie chociaz dwóch zawodników tak spokojnie operujących piłką, tak dobrze grających do przodu, obraz meczu byłby zupełnie inny