|
Moim zdaniem wychodzą te wszystkie grzechy, o których się mówiło rundę i dwie rundy wstecz. Tylko jeszcze wtedy były wyniki i większość się tym nie przejmowała. Bo gra momentami była tak samo beznadziejna. Jedynie indywidualne zrywy i szczęście było po naszej stronie i jakoś ta piłka wpadała.
Ja jestem bardzo szczęśliwy (tak to ujmijmy), że już nie można w tej lidze grając gówno wygrywać z każdym.
Może faktycznie coś się poprawiło ? Oby doszło do sytuacji, że drużyny będące w top 3 ligi muszą prezentować grę w piłkę, a nie kopanie w buraki. Wtedy mistrz będzie miał szansę w QLM i LE.
. .
|