Wyświetl pojedynczy post
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5239
Stary 13.03.2010, 10:52
Pomyslcie moi drodzy tak teraz juz na chlodno oceniajac. Skoro zaangazowanie jest na identycznym poziomie i nie ma juz w pozostalych klubach strachu przed Wisla to czemu przegrywamy lub remisujemy mecze? Czego nam brakuje? Formy, umiejetnosci pilkarskich, predyspozycji taktycznych zawodnikow, samej taktyki, psychiki czy tez moze przygotowania fizycznego? Chyba mamy wszystko poza umiejetnosciami, predyspozycjami taktycznymi(tzn ze pilkarz defensywny nie nauczy sie nagle genialnie podawac na skrzydla lub prostopadle do przodu) a przede wszystkim psychiki nam brakuje. Wczoraj widzialem niewiarygodny strach przed wzieciem odpowiedzialnosci na siebie przez pilkarzy. NIewiarygodna nerwowosc w drugiej linii. Ok byl Kirm szarpal oboma skrzydlami ale w momencie gdy go potrojono to... efekt widzielismy wczoraj. Do czasu gdy na boisku byl Ba ta gra jeszcze jakos w drugiej linii wygladala, gdy zszedl... nie musze mowic co sie dzialo. Jeszcze jedno, to nie to ze my zagralismy slabo po prostu ja widze ze we wszystkich trzech meczach jakie do tej pory rozegralismy w tej rundzie na neiwiele nam przeciwnicy pozwolili choc to my mielismy dwie stuprocentowe sytuacje i gdyby nie slupek, albo blad techniczny to my wyjezdzalibysmy z Bialegostoku zwyciesko.

P.S. Zmiana trenera nie wiem czy wogole cokolwiek da jesli nie bedzie tutaj 23 rownych zawodnikow oraz dobrego rozgrywajacego w srodku, bo moze i mamy dobrych skrzydlowych, ale ktos musi im jeszcze podawac...
Jednak mysle ze moznaby sie zainteresowac jednym znanym bylym pilkarzem, ktory teraz pracuje jeno jako asystent. To Philip Cocu.