irman napisał(a):

|
Panowie o czym tu mowa. Gra przypomina schyłkowego Petrescu z tą różnicą, że jestem pewny że tym razem grajki nie grają przeciwko trenerowi kumplowi, bo jaki mają w tym biznes? .
|
z tym i tylko z tym zgoda
nie jestem zwolennikiem Skorzy za wszelką cene, ale jestem zwolennikiem rozsądku i logiki w działanium oraz trzeźwego oceniania sytuacji.
Sytucja przypomina tę, z którą mierzył się i przegrał Petrescu:
- Wisła grała ambitnie, dobrze, realizowała wskazówki trenera, ale.... z przodu mielismy Brożka, który marnował wszystkie setki, do ktorych dochodził
Róznica jest taka, że teraz nie ma setek. Brożek posadził ciężką d... na boisku i oczekiwał, że piłka sama do niego trafi gdy będzie sam na sam z Sandomierskim.
Porównajcie sobie jego postawę do postawy Franka.
Jak się nie ma z przodu ani jednej armaty to można pograc najwyżej w cymbergaja