tofik napisał(a):

Jednego bym nie chciał. Trenera na dorobku. Był Petrescu, jest Skorża...dosyć nauki na Wiśle.
Jeśli zmiana to na trenera z doświadczeniem, minimum 10 letnim w seniorskiej piłce na zachodzie. Takiego, który nie będzie się kurczowo trzymał posadki. I żeby nie bał się powiedzieć - Jest źle, utrudniają mi piłkarze, utrudnia mi właściciel, zarząd, itp - odchodzę. Ktoś, kto prosto w oczy powie gdzie jest problem.
Np taki Zeman jak mu się nie podoba bo np piłkarze nie współpracują to odchodzi z klubu i się nie użera.
|
Mam nadzieję, że tak samo jak Ty, myśli też Cupiał.
Mieliśmy za czasów Telefoniki erę polskich doświadczonych trenerów (Łazarek, Smuda, Kasperczak, Engel), mieliśmy erę "młodych ambitnych na dorobku" (Petrescu, Skorża), mieliśmy kilku "łataczy dziur" (Kusto, Nawałka, Kulawik, Moskal), teraz faktycznie czas postawić na kogoś doświadczonego z zagranicy.
Tego jeszcze nie próbowaliśmy

jeśli dobry zagraniczny trener z tego zespołu nic nie zrobi, to znaczy że już nikt nic nie zrobi. Wtedy trzeba się zastanowić, czy może starozakonni jakiejś klątwy na nas nie rzucili
