Wyświetl pojedynczy post
JacaTS
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#474
Stary 13.03.2010, 09:40
Problem jest chyba troche innej natury. Skorza po raz kolejny postawil z gory na to, by apogeum formy przyszlo zawodnikom w momencie najciezszych i najbardziej prestizowych meczow. Jak bumerang wraca tutaj kazus pewnej druzyny z Tallina, ktora miala polozyc sie przed nami i dac po sobie przebiec roznica 10 bramek. Moge sie zalozyc, ze gdy przyjda zawody z Amica, Legia czy obrzezancami Wisla bedzie wygladala zupelnie inaczej kondycyjnie, motorycznie, wydolnosciowo itd. Tylko co z tego skoro gonic bedziemy z 4 miejsca.

PS. A swoja droga to bardzo ciekawe zjawisko, ze po morderczej ilosci 3 meczow od poczatku sezonu zaczynaja sie juz skurcze miesni. Herosi polskiej wydolnosci i dynamiki.
Tylko Wisła
Ukochana Wisła
Odpowiedz cytując