Nie rozumiem tylko tej zmiany Jirsaka za Diaza kiedy Małecki aż błagał o zmianę kiedy wychodziliśmy z fajną kontrą a on wywalił piłkę za boisko, aż prosiło się by zrobić zmianę Christow za Małeckiego.
Mecz był dobry w naszym wykonaniu do póki Issa był na boisku. Ciekawe na ile to jego zasługa a ile innych czynników.
Mariusz Pawełek świetnie skwitował swoje umiejętności. W ciągu chyba niecałej minuty najpierw ładna obrona a potem pokazał kompletny brak reakcji gdy piłka tuż nad nim leciała na poprzeczkę. Równie dobrze mogła mu wpaść za kołnierz, tuż nad nim, niesamowicie wolno a on nawet by się nie ruszył.
Lobodziński potrafił przynajmniej już przyjąć piłkę tak by nie wychodziła na aut ale marne to pocieszenie
