tofik napisał(a):

Jednego bym nie chciał. Trenera na dorobku. Był Petrescu, jest Skorża...dosyć nauki na Wiśle.
Jeśli zmiana to na trenera z doświadczeniem, minimum 10 letnim w seniorskiej piłce na zachodzie. Takiego, który nie będzie się kurczowo trzymał posadki. I żeby nie bał się powiedzieć - Jest źle, utrudniają mi piłkarze, utrudnia mi właściciel, zarząd, itp - odchodzę. Ktoś, kto prosto w oczy powie gdzie jest problem.
Np taki Zeman jak mu się nie podoba bo np piłkarze nie współpracują to odchodzi z klubu i się nie użera.
|
Zasadniczy problem jest taki, że bierzemy trenerów na dorobku, bo tylko na takich nas stać...
No chyba że Bobo Kaczmarek... Marek Motyka... Tych raczej ciężko określić mianem "trenerów na dorobku"... Ot, cała nasza brutalna rzeczywistość...