Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#322
Stary 12.03.2010, 22:02
po pierwszej połowie jeszcze miałem nadzieje. teraz widze zmeczonych chłopakow,niektórym sie chce grac, niektorym nie. Wchodzi taki Łobodziński i zapomina sciagnac worka20kg bo jest tak wolny, ze to jest niemozliwe byc tak wolnym. Jak mozna nie wpuscic napastnika w takim meczu, jak Paweł Brożek nie oddaje strzału na bramke.Totalna żenada, brak pomysłu na gre. Wszyscy mowili ze mielismy grac kombinacyjnie. A jak siada na nas przeciwnik to własnie wiadac jak potrafimy grac. Nie wiem, moze po prostu mamy za słabych zawodnikow. Marcelo przynajmniej czyścił, bo nas bramkarza(widac Bravehart z niego nie jest) jest bardziej niebezpieczny niz nasi zawodnicy.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując