Czyżby wraz z powrotem Okuki szykował się powrót niezatapialnego szybkościowca?
Stanko-Kocha cię cała Stolica - Svitlica?
Bo rywalizacja Stanko z Grzelakiem o miejsce w pierwszej jedenastce Legii oglądałaby z zapartym tchem cała Polska.
A na poważnie: to nie przypadek. Najpierw przeciek z Majewskim, teraz z Okuką. W ITI wiedzą, co robią. W sumie każdy normalny człowiek w takiej sytuacji woli, by Urban pozostał. I o to im chodziło.