ToTylkoJa napisał(a):

Czas trenowania Legii przez Okukę ''nałożył'' się niejako z najlepszymi momentami Żylety. Więc szczerze mówiąc, to nie dziwię się, że tak powiedział (abstrachując już od samych upodobań Okuki). Atmosferę z tego okresu na Łazienkowskiej stawiam na pierwszym miejscu wśród lat, które pamiętam z kibicowania w całej Polsce. Jak dla mnie nikt nie miał i nie ma takiego dopingu , jaki wtedy panował na Ł3. To moje zdanie, Ty rzecz jasna możesz mieć inne
|
To może lepiej, żeby nie wracał?
Niech zachowa wspomnienia?