Dlaczego w ciemno zakładacie, że nowy szkoleniowiec nie dałby rady osiągnąć sukcesu w lidze w obecnym sezonie? Wiadomo, że to pewne ryzyko, ale przecież jest 11 kolejek do końca i przy dobrym składzie, który Wisła posiada, da się dowieźć pozycję lidera do samego końca. Legia nie zrobi cudów, pogubi punkty. Lech jest bardzo groźny, ale przy wygranej z Kolejorzem "u siebie" i regularnym punktowaniu można ich trzymać na dystans.
Od lipca '09 jestem gorącym zwolennikiem zmiany trenera. Schaefer to dobry wybór, jeśli nie teraz to w maju. 16 maja gramy ostatnią kolejkę i to jest naprawdę ostatni dzwonek na uratowanie przyszłych lat dla Wisły w kwestii jej występów w Europie poprzez sensowne obsadzenie ławki trenerskiej. Zmiana trenera na czasowego zastępcę byłaby rzeczywiście nieporozumieniem i stratą czasu.
Plus może 2-3 wzmocnienia składu i orkiestra będzie. Brakuje tylko dyrygenta, który dałby radę nią pokierować
