|
Prawda jest taka, że nie ma innego wyjścia jak ten stadion dokończyć. Zostawienie wszystkiego rozgrzebanego oznaczać będzie koszmarne straty finansowe dla Krakowa. I niemal pewną wizytę NIK w radzie miasta i biurze prezydenta.
Wyrzucić kilkaset milionów złotych na przeciętny stadion, wybudowany przez miernego architekta - niefajnie.
Wyrzucić kilkaset milionów złotych na do niczego niepotrzebną ruinę tuż przy Błoniach - tragiczne.
Więc to potrząsanie szabelką przez radnych to nic innego, jak gra polityczna. Oni nie mają innej alternatywy. Zablokowanie dokończenia budowy stadionu to samobój polityczny.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|