|
A co tu przewidywać. Petrescu już dawno stwierdził, że piłkarze w Polsce grają by zwolnić trenera. Kulawce cholerne, pobierające 300 - 200 tys. euro rocznie nie wiem za co. Za pysk ich wziąć ale kto ma to zrobić, już był Petrescu i chciał wprowadzić normalność to nagle Baszczyński się urażony poczuł i co zwojował jeden i drugi? Jeden Ligę Mistrzów, a drugi gówniany klub w Grecji. Kim tu grać, jak tu burdel i amatorszczyzna na całej linii. Potrzeba ludzi chcących pracować, a nie patrzeć na kontrakt i liczbę tatuaży oraz ilość żelu na łbie.
|