|
Zastanawia mnie dlaczego zawsze jak jest wymiana trenera to część kibiców tutaj obwinia o to piłkarzy. Nie przesadzajmy. Trener jest od tego ,żeby sobie pewne rzeczy w drużynie ułożyć, zaprowadzić pewne reguły po swojemu. Przecież za złą grę i brak wyników zawsze to on płaci głową . Słyszeliście ,żeby ktoś politykę rozliczeniową zaczął od piłkarzy a zostawił w spokoju trenera. Jeżeli trener nie potrafi kooperować ze swoimi podwładnymi to przecież nikt go w klubie na siłę nie trzyma , podaje się dymisji i po sprawie. Jak wszyscy wiemy Skorża do takich szkoleniowców nie należy , dodatkowo bazuje na degrengoladzie organizacyjnej jaka toczy nasz klub. Warto pamiętać ,że nam potrzebny jest trener ,który będzie pracował "u podstaw". Trener ,który ze względu na mizerie finansową będzie ,wykorzystując swoją wiedzę i umiejętności , doskonalił to co jest. Takiemu trenerowi też nie można stawiać jakichś abstrakcyjnych celów do realizacji. Istotne jest to ,żeby na przykład młodzi zawodnicy zrobili postępy pod okiem takie trenera. Dodatkowo wszyscy piłkarze muszą zdać sobie sprawę ,że im bardziej taki trener ich dociśnie w Wiśle tym mniej bolesna będzie dla nich ewentualna zmiana otoczenia i ligi. W Wiśle w tej chwili jest co najmniej czterech piłkarzy ,którzy dobrze prowadzeni , mają szansę na transfer a Wisła na zarobek. Wracając do samego Skorży to w mojej ocenie MP jakie zdobył totalnie spaczyły , niektórym tutaj kibicom , trzeźwość osądów. Bez względu na to ile jest prawdy w tych medialnych doniesieniach Skorża i tak musi sobie szukać nowej pracy.
|