Po Jasiu Urbanie i Bartłomieju Grzelaku dziś zabłysną Rzeźniczak.
Rzecz miała miejsce na facebooku. Jeden z kibiców dowiedziawszy się o tym, że po niedzielnym spotkaniu z Odrą piłkarze Legi dostali wolne, napisał: ''Piłkarze mieli dzień wolnego po niedzielnym meczu...o mój Boże!''. Wtedy odpisał mu Jakub Rzeźniczak: ''a co w tym dziwnego, że mieli dzień wolnego

''
http://img521.imageshack.us/img521/2457/rzeznikm.jpg
następnie zrodziła się mała dyskusja, ktoś zarzucił, że piłkarze obijają się na treningach itp. Odpowiedz Rzeźnika- ''zabawni jesteście!!! ja zawsze zapierdalam jak chcielibyscie wiedziec i nie jak tutaj kolega jakis sie wysilil piszac ze 4 godziny dziennie ale dla Twojej wiadomosci ja spedzam w klubie dziennie 6 do 7 godzin wiec prosze Cie daruj sobie. Bo wiem jakie mam braki co musze poprawiac by byc lepszym. A to ze przegralismy pozbawia nas mistrzostwa

Niestety wiekszosc z was nie zdaje sobie sprawy ile wysilku kosztuje kazdego z nas mecz. wiec dzien wolnego to nic dziwnego. Bo co z tego ze bedziemy trenowac bardzo duzo a pozniej zdychac na meczu

to nie w tym sęk. Druzyny na calym swiecie dostaja dni wolne i to niezaleznie od wyniku.I na koniec pilkarze szanuja kibicow szkoda ze w warszawie kibicie nie szanuja pilkarzy bo wiadomo zlosc po takim meczu jest w kazdym z nas!!! bo wszyscy mamy jeden cel a wzajemne obrzucanie siebie blotem napewno nas do niego nie przyblizy."
Oni są chyba tacy głupi od urodzenia, dla nich nic się nie stało. Nie dziwne, że potem polskie zespoły mają takie wyniki jakie mają w pucharach. I tu nie pomogą nowe stadiony czy też bazy treningowe.