|
Ja tu popieram część osób twierdzących że zmiana 'dziś' , to w dużej mierze szansa na powtórkę 8 miejsca, pewnie nie ósmego, bo niżej niż na 6 to się spaść w tym sezonie nie da ale wiadomo o co chodzi.
Na dziś nie ma w Polsce żadnego wolnego trenera który by dawał cień nadziei na to że będzie lepszym trenerem niż Skorża.Jest kilka nazwisk które można by wziąć pod uwagę ale to są trenerzy zajęci więc oczywistym jest nie nie rzucą swoich klubów z dnia na dzień, szczególnie że komfort pracy w Wiśle nie idzie w parze z wymaganiami.
Trenerowi z za granicy potrzeba by kilku miesięcy by ogarnąć w ogóle z kim ma doczynienia.Doniesienia o niemieckim dziadku, traktuje jako chęć zarobienia wierszówki przez dziennikarzy a nie realną szansę.Zresztą ten trener przypomina 'naszego' Heńka i pewnie wynik by miał podobny jak Kasper w Zabrzu.
Tak w ogóle to uważam ze trener to nasze mniejsze zmartwienie, większe jest takie że klub wygląda jak firma do likwidacji.Oczywiście to tyko takie porównanie ale żeby firma z budżetem 30 mln miała de facto 2 pracowników, żeby kompletnie nie interesowała się budowaną 'siedzibą', żeby nie miała prezesa, człowieka od spraw sportowych, żeby dała się publicznie ośmieszać przez urzędującego prezydenta.
Kompletnie nie wiem o co w tym wszystkim chodzi.
|