|
Zatrudnienie w środku rundy nowego trenera może oznaczać, że włodarze naszego klubu liczą się z możliwością straty tytułu, ale chcą dać czas nowemu trenerowi na poznanie drużyny i przygotowanie jej do występu w europejskich pucharach, bo jakbyśmy nie grali, ale miejsce 1-3 raczej na pewno zdobędziemy. Przy dobrym trenerze i kilku miesiącach czasu jest spora szansa, że awansujemy do fazy grupowej PUEFA, a to z kolei wiązało by się z odrobieniem strat finansowych i z możliwością rozpoczęcia walki o tytuł MP w sezonie 2010/2011.
Patrząc długofalowo na ten aspekt, czy nie jest to mądre? A poza tym, a nóż się uda obronić teraz MP nawet z nowym trenerem?
|