|
Jeszcze jest jeden aspekt. Atakujecie Skorżę, że jest zbyt uległy, miękki, że za mało daje piłkarzom w kość,a taki Petrescu dawał im ostro.
Czy teraz nie chodzi przypadkiem o to, że Skorża dał im właśnie za duże obciążenia? Że są przymuleni? No to jak to jest? Traktuje ich lekko - źle, dał im w dupe - też źle.
Przestańmy ze Skorży robić wszelkie zło.
Druga sprawa dotyczy spotkania z piłkarzami - jeżeli dostali te kwiaty i rajstopy w ramach Dnia Kobiet i to był żart i w atmosferze żartu zostało to odebrane przez piłkarzy, to OK. Jeżeli było to w atmosferze gniewu i złości i pokazania tego co myślą niektórzy kibice o piłkarzach , to właśnie dokonuje się kolejny groźny aspekt rozwalania i drużyny i klubu. Poniżaniem zawodników w ten sposób nie poprawicie ani ich formy, ani atmosfery, ani kondycji psychicznej. W klubie syf odgórny, wyniki słabe i kibice, którzy po dwóch MP z rzędu w przypadku spadku formy sportowej traktują piłkarzy jak szmaciarzy. Zastrzegam raz jeszcze - jeżeli to było w atmosferze żartu OK, jeśli w atmosferze złości - żenada. Wspomniane zostały tutaj koszykarki - dla koszykarek jest to ostrzeżenie, że jeżeli w przyszłym roku spadnie im forma i w pucharach i lidze będą grały tak, jak w tym roku w lidze, to na dzień faceta czyli 10 marca dostaną od grupki "fanów" kalesony i paczkę gwoździ. Ja rozumiem, że łaska kibiców na pstrym koniu jeździ, ale jeżeli wymagamy oprócz formy sportowej - wytrzymałości psychicznej od zawodników , to wymagajmy też tego od siebie.
|