|
Ulatowski to Skorża-bis. Jak na polskie warunki młody-zdolny, ale z polską mentalnością i bez charyzmy. Nie umie krzyknąć na zawodników, nie umie wstrząsnąć szatnią. Prędzej czy później stanie się zależny od starszyzny - Brożków, Sobola, Głowy.
Probierz - tego nawet szkoda komentować. Chłopak owszem osiągnął pewne wyniki w Jagielloni, ale trenowanie Wisły to zdecydowanie zbyt wysokie progi.
Schaefer to solidna kandydatura. Mimo, że facet od dawna trenuje outsiderów to stara, niemiecka szkoła trenerska. Z Wisłą poradziłby sobie, problem w tym że facet się ceni. Może być za drogi.
Nie, dla mnie zdecydowanie najlepszym kandydatem jest Nowak. Ma wystarczające doświadczenie trenerskie, zawodnikiem był wybitnym (jak na polskie warunki, rzecz jasna). Nie skażony "polską myślą szkoleniową". W odróżnieniu od Urbana czy Trzeciaka trenował już poważne zespoły, bo MLS to liga jednak silniejsza od polskiej. Co ważne, Nowak byłby raczej pracą w Wiśle zainteresowany i traktował to jako nobilitacje i wyzwanie, a nie kolejny kupon do emerytury. A entuzjazm i zarażenie nim piłkarzy jest absolutnie kluczowe.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|