Marszałek napisał(a):

|
Jak pokazują faktu Skorża nigdy nie potrafił przygotować drużyny aby miała wysoką formę. Więc ciężko mi jakoś wierzyć by inaczej było w przypadku pojedyńczych kopaczy/
|
Taaakkkk oczywiscie. dwa sezony przed Skorza - 13 goli, mnostwo "setek" zmarnowanych, sezon przed przyjsciem Skorzy - 7 goli tragiczna skutecznosc. Przychodzi Skorza - 23 gole Brozek grajacy fenomenalnie nie tylko czekajacy na podania ale rowniez cofajacy sie i sam stwarzajacy sobie i partnerom okazje. Do tego dochodzi niezwykla skutecznosc w meczach. Nastepny sezon - 19 goli i tytul Krola strzelcow dodatkowo jeden z lepszych asystentow w lidze. W tym sezonie troche gorzej przez kontuzje pachwiny ale i tak jeden z najlepszych asystentow w lidze i 3 najlepszy strzelec Wisly. Malo?