lorddavy napisał(a):

Koleś dobrze napisał a Ty widzę nie wiesz albo nie pamiętasz tych lat jak z ligą było naprawdę tragicznie - "wspaniałe" lata 1995-2005 gdzie pojedyńcze sukcesy przesłaniały obraz totalnej beznadzieji rozpadających się stadionów, wsiowych klubów bez kibiców w ekstraklasie typu amica,groclin,sokół pniewy itp itd... Frekwencja w lidze wynosiła średnio po 2-3k na kolejkę. Co sezon ligę opuszczali najlepsi zawodnicy za śmieszne pieniądze. W pucharach mieliśmy przebłyski raz na 5 lat i zaraz po sukcesie pół składu było rozsprzedawane. Co więcej każdy mistrz Polski zaraz po zdobyciu mistrzostwa sprzedawał 2-3 kluczowych grajków...
Teraz w końcu coś się zaczęło w naszej lidze dziac, budują się stadiony jest coraz więcej kibiców pojawia się na meczach. Poziom też pójdzie w górę trochę spokoju potrzeba, nie od razu będą u nas grali jak w Anglii.
Znów nie wiesz co piszesz, dopóki nie wprowadzą powtórek w piłce dopóty zawsze nas będą dymac w pucharach. Przypomnij sobie mecze PAnathinaikos-Wisła, Płock z Grasshopers, czy teraz kuchenki z Brugge jakoś nas tam dziwnie sedziowie drukowali. Takich meczow bylo wiecej ale nie chce mi sie przypominac wszystkich.
Nie podoba Ci się liga nie oglądaj, nikt Cię nie zmusza. Siedź se przed tv i sie podniecaj niemczurami i innymi.
|
1974 % poparcia
smiesza mnie posty , że 10 czy 15 lat temu to niby był niesamowity poziom
oczywiście taka druzyna jak Odra czy Arka nie gryzłaby trawy tylko by sobie spokojnie dawała wbić bramki
3-4 bramki
tylko , ze taki mecz byłby po prostu ustawiony i sprzedany
a wy byście sie podniecali jaka ta Legia/Wisła jest wspaniała , Brożek super technika ect.
Polska Liga poszła bardzo do przodu z nastepujacych przyczyn
1. Stabilne finansowo kluby dzięki kasie z C+
Ostatnia Odra może zakontraktowała naprawde fajnych grajków i na pewno będa walczyc do końca.
Dzieki Bogu po poprzednim sezonie wywalono ŁKS ( ostatnie takie organizacyjne i finansowe zombi)
tylko tak jak ŁKS w latach 90 - tych wyglądaly wszystkie polskie kluby.
2. Wypleniona korupcja.
Pamietam mecze Wisła - Śląsk w sezonie 00/01
We Wrocławiu I połowa Śląsk ciśnie
co chwile strzał , jakaś boczna siatka
my podjarani na trybunach jaki mecz ,ktoś z kumpli skołował flaszkę ,
Wisła stoi i opala się
na 10 minut przed końcem nagle Wisla zaczyna atakować przy zupełnym braku obrony Śląska ( bramkę strzelił Niciński ) - pomiętam , że tuż przed ta bramka powiedziałem koledze , że coś jest nie tak.
nazajutrz w gazecie
_ znakomity mecz , ambitna postawa wrocławian którzy niestety w ost. 10 min opadli z sił.
jakby cos śląskowi udalo się strzelic to "ambitnie
grający wrocławianie" opadli by z sił 20 minut przed końcem
rewanż w Krakowie Śląsk , żeby sie utrzymac miał zremisować i zremisował. Nie byłem na tym meczu ale pamietam , że nawet kibice Wisły w internecie komentowali to z zażenowaniem.
teraz takich meczów nie ma i wierze , ze to se ne vrati.
3. tworzona baza stadionowa i treningowa.
Niedługo większość klubów będzie grała na nowych stadionach a wszyskie maja miec odpowiednia bazę treningową 3 boiska w tym jedno sztuczne.
Myslę , że będzie coraz lepiej a jak sie komus niepodoba to niech sie sobie oglada real mu czy inna barcelonę
ja na sląsk chodziłem na trzecia ligę i tez wtedy nie narzekałem. Poziom jest taki jaki jest i trzeba sie z tym pogodzić.