dadek napisał(a):

Obrazowo można by to nazwać, od bohatera do zera.
Najpierw Maciej atakował rekordy
- 14 pkt przewagi nad drugim zespołem -2 wynik w 'erze TF'
- 14-1-0 w meczach u siebie - też 2 wynik a jeżeli chodzi o punkty to 1.
- 42-6 bilans bramkowy na naszym stadionie - rekord
- Wygrana z Barceloną - w meczu o nic dla przeciwnika ale wynik historyczny.
Teraz bije rekordy
- Najgorszy start od 52 lat
- Najgorszy bilans porażek w ostatnich 7 ostatnich meczach - 4
- Porażka z parchami - pierwsza od lat 15 bodajże
- Najgorszy występ w pucharach - odpadnięcie na pierwszym przeciwniku
- Najgorszy bilans w historii TF z konkurentami do mistrza 1-1-8
Dawno dawno temu jak wszystko szło, pisałem że tak na prawdę, klasę trenera poznamy nie wtedy gdy wszystko idzie ale wtedy gdy iść przestanie.
To ostatni dzwonek do tego - jak dla mnie, sytuacja może się jeszcze obrócić o 180 stopni
1.Zdobyć mistrza(liderem jesteśmy)
2.Zagrać dobrze w najtrudniejszych meczach(szanse są o tyle że jest do nich jeszcze trochę czasu)
3.Wygrać w derbach
-fatalny start, fatalny bilans z Legią i Amicą , kompromitacja w derbach = wszystko co było wcześniej w lidze zostanie wybaczone
4.Zagrać na miarę możliwości i oczekiwań w pucharach - czyli nie przegrać z piłkarskim 3 światem, walczyć jak równy z równym ze średniakami
-Levadia zostanie wybaczona
Wszystko w głowie Skorży i w nogach grajków.