wolfy napisał(a):

Ja myślałem, że to Skorża ma najbardziej żenujące wytłumaczenia, ale Urban to jednak klasa sama dla siebie.
Przyczyny porażki? Winni kibice.
|
Pomyślałem dokładnie to samo. Facet nie zna słowa "obciach". Żenada, po prostu żenada. W zeszłym roku narzekał na zasady ustalania kolejności w tabeli (że niby gdy decyduje bilans między zespołami z równą ilością punktów - to niesprawiedliwie). Teraz wini kibiców.
Niech on i Skorża wreszcie się wezmą do roboty, zamiast opowiadać głupoty. Legia ma obowiązek wygrywać z Odrą i bez wsparcia kibiców, podobnie jak Wisła z Arką.
A już tłumaczenie:
Cytat:
|
Zawodnicy nie wytrzymują tej presji. Mamy ten problem od dwóch i pół roku i wcześniej czy później trzeba będzie to rozwiązać. Gramy i czujemy się sami. To było spotkanie, które mogli wygrać kibice. Przy dopingu każdy wynik jest do odrobienia. Zawodnicy bali się jednak ryzykować, by nie zostali wyśmiani
|
nadaje się do skeczów Monty Pythona. Tu chyba potrzebny już psychiatra, nie psycholog. Zawodnicy Legii chorują na zaawansowaną nerwicę, to trzeba leczyć - farmakologicznie.
A ja myślałem, że oni zostali wyśmiani, bo po prostu nie umieją grać w piłkę. A umiejętność gry w piłkę to również chęć podejmowania ryzyka... Biedny Janek myli przyczynę ze skutkiem
