Jan Urban po meczu z Odrą napisał(a):
|
Zawaliliśmy sprawę. Była super sytuacja, by po dwóch kolejkach odrobić stratę do Wisły. W takich warunkach trudno jest jednak grać w piłkę. Gdy mecz się układa, atmosfera na trybunach jest inna, a gdy tracimy bramkę, zaczyna się nerwówka. Zawodnicy nie wytrzymują tej presji. Mamy ten problem od dwóch i pół roku i wcześniej czy później trzeba będzie to rozwiązać. Gramy i czujemy się sami. To było spotkanie, które mogli wygrać kibice. Przy dopingu każdy wynik jest do odrobienia. Zawodnicy bali się jednak ryzykować, by nie zostali wyśmiani. Trudno się podnieść w takiej sytuacji. To duży problem dla Legii Warszawa. Trzeba być niesamowicie silnym psychicznie, by odciąć się od tego co zawodnik słyszy na boisku.
|
Ja myślałem, że to Skorża ma najbardziej żenujące wytłumaczenia, ale Urban to jednak klasa sama dla siebie.
Przyczyny porażki? Winni kibice.