jachting napisał(a):

Liga nie jest wcale coraz słabsza a raczej coraz lepsza ,nie długo będzie to wyrażnie widać .
Lech i Legia dopiero w ostatnich latach miały zbliżony potencjał do Wisły, która to za czasów Telefoniki brylowała zdecydowanie ,przedewszystkim dysponowała większym budżetem .
Jeśli chodzi o Wisłe to po tej erze był okres regresu , to w ostatnim czasie się to usystematyzowało ( 2 mistrzostwa i jednak raczej uzupełnianie składu a nie odwrotnie ) .
Zaś Średniacy ligowi dysponują coraz to większymi środkami finansowymi ,a ci zagrożenii spadkiem potrafią dokonać znacznych wzmocnień , czego jeszcze niedawno nie było (jaskrawe przykłady : Górnik , Odra ).
I chyba najważniejsza sprawa , zaczeło się budować infrastrukture a co za tym międzyinnymi idzie , myśli się o organizacji i zarządzaniu .
Co do rozgrywek europejskich to albo trzeba mieć troche szczęścia i trafić z formą (w Wisła w słabszym okresie awansowała do fazy grupowej PU) albo świadomie realizować taki cel co się wiąże z inwestycjami .
Przykładowo gdy Lech grał w fazie grupowej PU , brakowało tam wyrażnie porządnych czy choćby przyzwoitych zmienników .
Wisła za to idzie na podbój europy z jednym napastnikiem ....
Po prostu brakowało szczęścia albo płaciliśmy frycowe przez brak infrastruktury, doświadczenia , ogrania ....
|
Albo masz naście lat albo dopiero co zacząłeś się interesowac polską piłką...TAK, liga jest coraz słabsza. Piłkarze są coraz gorsi, mecze są do dupy niemal wszystkie. Gdybym nie kibicował Wiśle to porzygałbym się z nudów oglądając jej mecze. Mecz w polskiej lidze to dramat na maksa. Nie trzeba mieć żadnych umiejętności żeby grać w tak daremnej lidze.
Europejskie puchary, hmmm oczywiście mamy pecha...Tak, oczywiście tylko my mamy pecha a rumuni, cypryjczycy, czesi i słowacy, białorusini i węgrzy nie mają. Tylko my mamy...ciekawa sprawa, rzeczywiście polska to naród od wieków krzywdzony niemal na każdym froncie.