Wyświetl pojedynczy post
szorcik
Junior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1953
Stary 07.03.2010, 20:41
Niestety w tej chwili w Wiśle mamy sytuację patową - z jednej strony żal nam paru groszy na piłkarzy, nie mamy porządnego prezesa, dyrektora sportowego (który odciążyłby trenera-menadżera nawet, gdyby to on miał mieć decydujące zdanie), a z drugiej strony chcemy wyników na wczoraj.

Tak samo my - z jednej strony krzyczymy, że jest źle, że nie dajemy szansy młodym zawodnikom, że nie ma długoterminowej polityki, a z drugiej po dwóch przegranych meczach (wiem, wiem, trochę tu upraszczam...) zwalniamy trenera.

Zgadzam się, że powinniśmy brać przykład z OL czy choćby z Lecha (z naszego podwórka) - dywersyfikować źródła przychodów, zacząć od zatrudnienia porządnych ludzi, którzy będą mieć wizję i będą ją realizować, wyrobić markę. Powinniśmy brać przykład z Lecha - zatrudniać "młode wilki", jak to ktoś ładnie określił (przecież choćby Robert Lewandowski czy Kriwiec mogli spokojnie grać w Wiśle). Powinniśmy szukać w niższych ligach, dawać więcej szans młodym czy wreszcie zacząć sami ich porządnie kształcić - zbudować szkółkę i ośrodki treningowe z prawdziwego zdarzenia (czy naprawdę musimy jeździć do Myślenic, żeby móc potrenować?).
Ale na to wszystko potrzeba czasu i cierpliwości. Taka machina nie powstanie w jeden dzień, a na owoce jej pracy być może trzeba poczekać z rok, dwa. Czy jesteśmy tacy cierpliwi? Czy Cupiał jest tak cierpliwy?

Jak dla mnie - nie musimy być mistrzem rok w rok. Owszem, mistrzostwo Polski to super sprawa, ale tak naprawdę chyba nie tylko ja wolałbym wreszcie znowu zobaczyć Wisłę walczącą jak równy z równym z najlepszymi zespołami europejskimi w LM czy PE. Wolę żeby w lidze było cztery, pięć zespołów, które walczą zaciekle o mistrza, bo wtedy i fajniej ogląda się mecze i poziom tych drużyn (więc i Wisły) naturalnie jest wyższy. Wtedy nasze drużyny, a więc i Wisła, będą miały wreszcie szanse coś w tych pucharach zwojować.
Ja na coś takiego mogę poczekać. Tylko czy właściciel Wisły też? Może tu jest problem? Z całym szacunkiem dla Pana Cupiała, ale może rzeczywiście czas najwyższy coś tam na górze zmienić? Może czas najwyższy uzbroić się w cierpliwość i zbudować drużynę, która będzie cieszyć nasze oczy. Może czas najwyższy trochę spuścić ciśnienie i dać trenerowi popracować? A może czas najwyższy sprzedać drużynę komuś, dla kogo to będzie interes, a nie hobby...
Odpowiedz cytując